czwartek, 12 marca 2009

Bad Biology

Dzisiejszy post to w zasadzie filmowa ciekawostka, szczególnie ciekawostkowa ta ciekawostka dla fanów, a może raczej koneserów filmów z szeroko pojętej klasy G jak Gówno, tudzież Z jak Zajebistość N jak Niezrozumiała dla W jak Większości, aczkolwiek M jak Mega dla N jak Nerdów i P jak Popierdoleńców. Byłbym zapomniał, może się podobać R jak Raperom i F jak Fanom R jak Raperów - to tak dla wyjaśnienia. Ale do rzeczy...

Bad Biology to film autorstwa Franka Henenlottera i rapera R.A. the Rugged Mana. Jednym ze współproducentów jest Vinnie Paz z Jedi Mind Tricks, a autorem muzyki (smaczek) nie kto inny jak tylko Prince Paul we własnej osobie. W filmie pojawiają się również raperzy i producenci - wspomniani Paz i Prince Paul oraz Remedy z Wu, J-Zone i Reef the Lost Cauze z Army of Pharoahs.

teraz moze o samym filmie:

"Jest to połączenie czarnej komedii i horroru.
Poprzez biologiczne eksperymenty, młody mężczyzna i kobieta poszukują seksualnego spełnienia, nieświadomi swojego życia. Niestety ich ostateczne spotkanie i połączenie tych dwóch, niezwykłych istot ludzkich kończy się wybuchem i jednoczesnym końcem ich największego doświadczenia seksualnego, skutkujące najbardziej odrażającą historią miłosną w dziejach ludzkości."

film jest dziwny, w klimatach horrorów klasy Z z okolic lat 80tych, efekty specjalne... nie ma co komentować, niemniej jednak ma jakiś swój klimat, Rugged Man znany jest ze specyficznego poczucia humoru, jeśli obejrzymy z odpowiednim dystansem, to może się podobać ja lubię takie klimaty, wiec wrzucam. R.A. idący w ślady Rob'a Zombie? sprawdźcie :] ja aktualnie poluję na soundtrack, ktory podobno jest niezły (oprócz wyżej wymienionych m.in kool g rap, smoothe da hustler, killah priest, 60 sec. assassin, havoc, rass kass) - jak znajdę to dorzucę :)

link tradycyjnie pod zdjęciem - wielkość: 333 MB
wrzutka pochodzi z portalu RMVBUSTERS.PL i wrzucający ma pełne (nomen omen pirackie) prawa do niej :)

p.s. film jest zakodowany w formacie "RMVB" stąd dla osób z tym formatem nieobeznanych podaję link do pakietu "real alternative" (kodeki alternatywne dla 'real playera', mniej obciążające system, zawierające tylko potrzebne pliki, bez niepotrzebnych dodatków) który zainstalowany daje możliwość oglądania filmów w powyższym formacie.

Real Alternative do sciągnięcia: TUTAJ.


W kąciku muzycznym dzisiaj wyjątkowo żadnego albumu, jeno jeden numer, ale za to taki, że mucha nie siada, ani inny insekt tez się nie waży. Jeden z najlepszych kawałków w historii muzyki popularnej, rockowej czy jak wolicie ją nazywać - Queen - All dead, all dead. Numer zaśpiewany przez genialnego gitarzystę i w zasadzie drugiego wokalistę zespołu, współautora wielu hitów i niedocenianego tekściarza - Briana May. Co więcej, napisany również przez niego ku pamięci jego zmarłego przyjaciela. Pianino, wokal, oszczędna perkusja, linia melodyczna, aż w końcu tekst z cudownym "I'm old but still a child" w kulminacyjnym momencie... nie ma co się zachwycać, trzeba posłuchać:
Queen - All dead all dead
a jeśli spodobał się wam na "wrzucie" to zapraszam do ściągnięcia na dysk - link TUTAJ. Polecam.

Brak komentarzy: