wtorek, 4 listopada 2008

freshness

nie, nie bede pisal o potrzebie codziennego mycia kuny i zębów, to to chyba dla kazdego czytelnika oczywista oczywistosc. jesli jednak jestes czytelniczką to badz tak dobra i umyj kune koledze obok. pamietaj, czysta kuna to podstawa dobrych stosunków interpersonalnych miedzy dwoma (lub więcej) osobnikami płci różnych.
jak juz wspomnialem o takiej swiezosci pisac nie bede. wbije natomiast pare pikseli na temat innej swiezosci - swiezosci na nogach. ha ha ha, dobry zart z tymi skarpetkami Panie, dobry dobry. ale nie o skietach bedzie a o butach. dzisiaj natrafilem w internetach na stronke o wiele mowiacym adresie www.freshnessmag.com. przepastne zasoby tego serwisu jeszcze nie odkryly przede mna wszystkich freszowych zakamarkow, ale jako fan obuwia i posiadacz kilku par lacosto-polosporto-everlasto-caterpilaro-pumo-adidaso-reeboków od razu kliknalem zakladke sneakers i zaczalem przegladac fotki... nie, nie batoników, butów durniu :) czego tam nie znalazlem - od wymyslnych japonskich wersji air force one'ów, po klasyczne lacoste'y "ibiza edition". malo sobie nie zrobilem dobrze na sposób manualny przegladajac fotki. piszac ta notke odnosze wrazenie, ze gdybym pierdolnal dzisiaj jackpota czyli wygral w totka 25mln, to duza czesc tego hajsu poszlaby na buty, a potem specjalny dom do ich przechowywania... cale szczescie nie jestem szmulą bo musialbym wybudowac drugi dom na pasujace do nich torebki :)
ponizej pare wykopanych okazów:

futerkowe reeboki "pump"
reeboki "mack daddy"

pumy "yo! MTV raps"

reeboki "monopoly"

nike "air alpha force"


adidasy "jam master jay"
a na deser pendrive Nike. oczywiscie w ksztalcie buciora :)


moze jestem pod tym wzgledem zboczony (pod innymi moze rowniez) ale jaram sie jak dziecko takimi "sneaksami", dlatego nie zdziwcie sie jak kiedys zobaczycie mnie zebrzacego na ulicy o pare groszy na żarcie i wino w obdartych łachmanach i nowych, swiecacych w ciemnosci adidasach na nogach i moze jeszcze w zajebistym zegarku...
nie odchodzcie, dorzuccie zika :)

z zupelnie innej beczki, ale jakze na czasie - w nocy ogladalem mecz a w przerwach zerkalem na wybory LIVE na cnn kropka com. abstrahujac od tego kto wygrywal i ile do ilu, jedna rzecz przykula moja uwage - jak bardzo pojebany (w sensie skomplikowany, najwyrazniej dla federacji amerykanskiej to dziala) jest amerykanski system wyborczy. czemu?
obama ma (godzina 2:22) 6,348,759 glosow (50%)
mccain ma (godzina 2:22) 6,221,388 glosow (49%)
czy to oznacza ze ida łeb w łeb? bynajmniej. obama uzbieral juz 81 glosow elektorskich podczas gdy mccain ma ich 34 (270 by wygrac). kiedys system wyborczy tlumaczyl łopatologicznie Bartosz Węglarczyk. jesli kogos to interesuje czemu obama ma tyle a mccain tyle mimo ze glosowalo tyle i tyle to polecam lekturę: ENDGAME - wybory w USA

p.s. dzis w kaciku muzycznym wspieramy polskie produkcje. a takową jest nowy klip Molesty do kawałka "Inspiracje" (goscinnie Fisz i Kosi). kiedys siostry sistars, a wlasciwie jedna spiewaly, a wlasciwie spiewala po zagranicznemu skad w ich, a wlasciwie jej glowie takie a nie inne pomysly na piosnki wesole i smutne (numer ów, w remiksie Envee'ego stal sie jak wiadomo nieformalnym hymnem CityHall jeszcze na dlugo zanim oficjalnie pojawil sie w sprzedazy a to dzieki koneksjom naszych superanckich djów ale nie o tym miala byc mowa wiec zamykam nawias). chlopaki z Molesty tak wysublimowane wokalnie nie są, dlatego tez numer brzmi nieco bardziej szorstko w warstwie tekstowej i nieco mniej melodyjnie w warstwie wokalnej. niemniej jednak do dosc dobrego numeru powstal bardzo dobry klip, w ktorym chlopakow wspieraja swa obecnoscia takie postaci jak Tomasz Lipiński i Kazik Staszewski.
Polecam:


p.p.s. podobno nikt nie trafil szóstki w totka. w czwartek bedzie rzeznia, pewnie ponad 35 baniek. gram.

5 komentarzy:

eM pisze...

wygrasz:d

Żebruś pisze...

chuja wygrasz, ja wygram :)

Cookie pisze...

jak wygrasz mozemy wrocic do planu o honolulu i to bez sprzedawania muszli :]

Anonimowy pisze...

Jacyków mówi, że już nie jest modne noszenie torebek do butów, to tak a propos początku tematu ;)

Bao

fok pisze...

zajebisty remix i swietny teledysk. a pamietam jak kiedys wienio i pele byli tematem niewybrednych zartow. niezle ;]