czwartek, 2 października 2008

26


dziś, 2 października stuknelo mi 26 rocznic urodzinowych...
z tego tytulu naszlo mnie na male podsumowanie. od 1982 roku zdążylem:
- ukończyć przedszkole nr 17
- ukończyć nieistniejaca juz jako instytucja szkołę podstawową nr 70
- złamać 3 razy ręce
- przepracować wakacje w USA
- sędziować na linii w 6 turniejach PEKAO Open
- zdobyc 3 złote kamertony z Chorem Dzieciecym PS oraz zjechac z nim Europe i Stany
- zdać mature na same-prawie-kurwa piątki i jedną szóstkę
- dostać sie na politologie na US (7 osób na miejsce :)
- nie ukonczyc politologii na US
- ukończyc za to LO9
- rozjebac sobie watrobe
- przylysiec nieco na glowie
- przytyc schudnac i znowu przytyc
- dac sobie wyciac wyrostek robaczkowy
- wygrac mistrzostwo Szczecina i regionu z reprezentacja LO9 w baskecie
- zrobic wywiad z Richardem Boną, Janem Garbarkiem i zdobywca oskara Gustavo Santaollala
- zostac wojewodzkim koordynatorem konkursu organizowanego przez GW i NBP
- zerwac milion malin i truskaw w Szkocji
- zostac ministrantem
- przeimprezowac rownowartosc range rovera i domu w malibu
- byc w cztero-i-pół-letnim zwiazku
- pojechac na dwa Opener'y
- rzucic 30pkt w meczu w SLAK'u
- zostac gronowładnym
- stracic dziewictwo czy tam prawictwo
- opowiedziec wiersz o Słoniu Trabalskim w Muszli w Miedzyzdrojach w wieku paru lat
- posprzatac dokladnie mieszkanie (2.... nie czekaj 3 razy)
- ugrać koło 200 na kreglach
- przejsc Diablo II
- ulozyc puzzle 1000 elementow
- sprawić, że powiedziala "jeszcze"
- zjechac kilka razy na nartach oraz wyjebac sie na dupe na snowboardzie
- sprzedawac gofry na Gubałówce (Szczecinskiej, zeby nie bylo niedomowien)
- przesluchac gigabajty muzyki i obejrzec gigabajty filmów oraz seriali wszelakich
- obejrzec gigabajty golych cyckow
- uzyskac certyfikat CAE
- przyrysowac Salsowego Renaluta 19 Chamade
- nauczyc sie skakac na glowke, jezdzic na lyzwach i rowerze
- naprawic mamie odkurzacz
ORAZ
- założyć tego bloga.

tym obecnym w jednej lub wiecej z wyzej wymienionych sytuacji dziekuje, kocham i pozdrawiam. Tych ktorzy nie moga takiej sytuacji znalezc na powyzszej liscie ale za to chcieliby cos dodac zachecam - nie krepujcie sie, jesli odnioslem jeszcze jakis sukces (a na pewno odnioslem tylko nie pamietam) przypomnijcie mi. w sobote w city robie taki maly spęd znajomych ktorzy chcieliby ze mna spedzic chwilke i z okazji urodzin wypic sok porzeczkowy tudziez szampana piccolo. jak masz chwilke to wpadnij ;)

5 komentarzy:

hofander pisze...

udało Ci się jeszcze poprowadzić nasze wesele, może nie w całości ale zawsze to coś ;]

Cookie pisze...

i byc etatowym Ciasioumilaczem!

:*

fok pisze...

w sumie pare rzeczy Ci sie jeszcze udalo. moze to nie tak wazne, jak te co wymieniles, ale zawsze!! udalo Ci sie:
-mowic po wegiersku
-pracowac dla RedBulla
-rymowac przez cala droge, bez przerwy, Miedzyzdroje-Szczecin
-tanczyc bredgensa(taniec na glowie) oraz Capoeire
-strzelic w pesa bramke z polowy boiska
-wygrac w nba fantasy
-nosić afro
-być ratownikiem nad Siecinem i w Dargobadzu

Justyna pisze...

sprawiłeś, że zgooglowana justyna hof na pozycji nr 5 pojawia się tylko i wyłącznie dzięki TOBIE! :*

salsa pisze...

ooo tak, a po zgooglowaniu Piotr Wilento najpierwej wyskakuje: "Rafał Maserak szczecinskich imprez. Robert Kochanek sobotniego melanżu. Człowiek-Bausingbioder. Szatan Parkietu. Lucyfer Salsy...";D