środa, 27 sierpnia 2008

Gala "Złote Dongi 2008"

nadejszla wiekopomna chwila. po wielu dniach 'zabierania sie' w koncu postanowilem rozwiazac pierwszy historyczny konkurs na lamach niniejszego bloga. najpierw pare refleksji: tylko komentarzy pod wpisem jeszcze nie mialem, i pewnie miec nie bede chyba ze napisze ze w nastepnej odslonie pokaze chuja chyba ze dostane 100 komentarzy z tekstem "NIE". wtedy pewnie pęknie nowy rekord. na razie liczba 47 to wciaz niezagrozony szczyt waszej aktywnosci :) teraz slowko o poziomie - sinusoida. jestem szczery chlopak, wiec nie bede wam dupeczek lizał ze wszystkie byly wspaniale i ze wydrukowalem juz cala liste zeby wydac wlasnym sumptem w tomiku poezji wspolczesnej. nie ma jednak co pierdolic, daliscie rade (chociaz w wiekszosci Wielkie Joł należy się moim koleżankom z piętra niżej, Szmerkowi, Głowie i Żyrafie za to, że któregos dnia opanowalo je szalenstwo i nasmarowaly tych wpisow z milion jak nie lepiej). Przejdzmy jednak do konkretów - nie przyznam jednej nagrody gdyż bo ponieważ ine potrafie wybrać jednego. pierwsze miejsce ex aequo zajeli:
- Salsa za propozycję "Pokaze Im Salse". niewtajemniczeni tudziez ci ktorzy czytaja mnie od niedawna tudziez ci ktorzy zapomnieli wpis o smrodzinach Ciasia i historii nadania Piotrowi W. tego pseudonimu nie beda wiedzieli czemu ten wpis mnie tak urzekł. Reszta na pewno jest tego samego zdania :)
- Szmerek za "Połknij i Spocznij" - propozycje dla nazwy Agencji Bordello Bum Bum w której uslugi sa swiadczone na bacznosc :))
- Anonim Niepowiemznowu za "Pokrusz i Skręć" - bo tak :) [tylko komu mam nagrode wreczyc? a mowilem ze nie nagrodze? a mowilem? :P)
- Hauka za "Petrusewicz i Smoliński" - Stań sie menelem w 2 tygodnie, czyli Pij i Spawaj, po Piwie i Sake" - osobiste moje wyroznienie dla Karlo, ktorego wszyscy myla z moim mlodszycm bratem ktorego nigdy nie mialem. okazuje sie ze mimo ze bracia z roznych zygot to jednak nazwiska chociaz rozne to te same choć nie do konca :)
- Żyrafa za "Piwo i Szlug" - alternatywna nazwa dla City Hall
i na koniec GRAND PRIX, moj absolutny faworyt, mimo ze nie do konca nazwa dla firmy czy czegos tam, ale koncepcyjnie miszczostfo swiata. Głowa, za plan pracy sprzątaczek w osrodku wczasowym:
1. Przyjazd i Sniadanie
2. Przywitanie innych Sprzątaczek
3. Prowiant i Saszeta
4. Polerka i Szorowanie
5. Picie i Szlug
6. Pokoje i Stołówka
7. Pakowanie i Spanie
8. Pożegnanie i Szykowaniedopowrotu
9. Podróż i Szmal
nie ukrywam ze nagrody sa subiektywne, wyroznienia dostali ci ktorych propozycje "rang my bell' (i nie o kune tu chodzi). byly zakulisowe naciski, popędzania, będą pewnie post-rozstrzygnięciowe komentarze i zarzuty ("so you're telling me that the Oscars are also political? oh fuck off" jak mawial Robin Williams) niemniej jednak konkurs uważam za zakończony i to zakonczony sukcesem.
jak juz wspominalem wczesniej wszyscy nagrodzeni zwyciezcy otrzymaja nagrode :) jako ze nie przypuszczalem ze bedzie ich tak duzo (ale nie fair byloby mi nie wyroznic dobrych propozycji kosztem innych) dlatego tez (fanfary) wszyscy wyroznieni dostana ode mnie dyplomy pamiatkowe (takie prawdziwe, a co :P) zapraszam ich (was) rowniez na kamikadze, tudziez innego obiecanego wczesniej drina. zwyciezcow honoruje rowniez e-nagrodą - statuetką "Złotego Donga"
Głowa, jako zdobywca Grand Prix dostanie upomin-niespodzian, o którym poinformuję ją osobiście jak tylko go wymyślę, gdyż nieogarnięty ze mnie organizator :)

Wszystkim uczestnikom dziękuję i pozdrawiam, a wszystkich zapraszam jutro na regularny wpis spóźniony o festiwalu lat 80tych w Sopocie :)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

a z jakiego tworzywa wykonano e-nagrodę?

/Edyta Herbuś przed kompem z Maria W. Walesa

salsa pisze...

jaram sie ze wymienionym pierwszy:)

Anonimowy pisze...

oja! wygrałam za pokrusz i skręć :D


niepowiemznowu-szyszy

owiec pisze...

to teraz dostaniesz nie-dyplom wypisany na nieimie i nienazwisko :P

Anonimowy pisze...

Dyplom jak dyplom, ja się pytam, Owca, kiedy przechylimi kielicha na Twój koszt? A tak w ógólne to super foty Ci dziś strzeliłam, ja, Szmereczek:-)))

owiec pisze...

szmeruniu dowiesz sie w swoim czasie :)